Budowa obwodnicy Zawiercia i Poręby wstrzymana?

Wojewoda Śląski – Jarosław Wieczorek, wezwał wykonawcę, w tym przypadku projektanta zawierciańskiej obwodnicy do uzupełnienia braków w raporcie oddziaływania na środowisko tej inwestycji. Firma Trakt ma na to czas do 31 marca 2021 r. 

Obwodnica Zawiercia i Poręby wchodzi w skład DK78 składa się z dwóch odcinków. Jej budowa została rozpoczęta w grudniu 2019 r. Pierwszy biegnie przez Siewierz i Porębę do dzielnicy Kromołów, liczy on 16,7 km. W ramach tego odcinka powstaną m.in. dwa węzły (Kuźnica na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 796 z drogą krajową, powstanie jako węzeł typu karo i Kromołów na przecięciu drogi wojewódzkiej nr 791 z drogą krajową jako węzeł typu trąbka) oraz siedem wiaduktów i cztery mosty. Potwierdzonym faktem jest, że nie  powstanie trzeci węzeł, umożliwiający bezpośredni zjazd z obwodnicy do centrum Zawiercia. Na ten projekt zgody nie wyraziło Ministerstwo Infrastruktury i GDDKiA.

Umowa na wykonanie tego odcinka została podpisana w grudniu 2019 roku. Obaj wykonawcy, czyli konsorcjum firm Kobylarnia i Mirbud, na realizację zadania mają 34 miesiące. Etap projektowania, zlecony firmie Trakt – do wydania ZRID-u – powinien zakończyć się w ciągu 17 miesięcy. Umowa z wykonawcą jest warta 414,708 mln zł.

Pod koniec marca miały rozpocząć się prace budowlane przez wykonawcę obwodnicy Zawiercia. Chwilo, jest to niestety niemożliwe. Czasowo zostało zawieszone postępowanie wojewody, dotyczące wydania pozwolenia na budowę, czyli tzw. ZRID-u. Głównym tego powodem jest przeprowadzenie przez firmę Trakt ponownej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.

Wizualizacja Obwodnicy, źródło: GDDKiA

Redaktorka Anna Dziedzic z Dziennika Zachodniego, zapytała Rzeczniczkę wojewody śląskiego o przyczynę wstrzymania. Alina Kucharzewska twierdzi, iż wynika to z obowiązku nałożonego przez organ środowiskowy w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Alina Kucharzewska, rzeczniczka wojewody śląskiego, dodatkowo tłumaczy:

“Zatem wniosek zarządcy drogi o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej prawidłowo zawierał, między innymi, prośbę o przeprowadzenie ponownej oceny oddziaływania ww. przedsięwzięcia na środowisko. Do wniosku zostały dołączone wszystkie wymagane przepisami dokumenty. Wojewoda Śląski przekazał ten wniosek Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w Katowicach w celu przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.”

Wojewoda Śląski do czasu zakończenia działań przez RDOŚ zawiesił postępowanie w sprawie wydania decyzji ZRID. Dzięki przeprowadzeniu przez RDOŚ zostanie uzyskane postanowienie w sprawie uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia. Jest ono wiążące dla Wojewody w dalszym procedowaniu wniosku o wydanie decyzji ZRID.  Jarosław Wieczorek po uzyskaniu tego postanowienia podejmie postępowanie. 

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z rzecznikiem prasowym firmy Mirbud S.A. – Pawłem Brugerem, zapewnia on, że dokumentacja z ich strony jest uzupełniana na bieżąco. Tłumaczy, że wojewoda wezwał projektantów, czyli wyżej wspomnianą spółkę Trakt do nadrobienia zaległości w dokumentacji projektowej dla budowy obwodnicy Zawiercia w terminie do 31 marca. 

„Termin na złożenie pisma upływa 31 marca i zostanie dochowany.” – dodaje rzecznik

Paweł Bruger deklaruje, że spółka jest gotowa na rozpoczęcie inwestycji budowlanej:

 ,,Firma jest organizacyjnie i operacyjnie przygotowana do rozpoczęcia prac. Mamy na miejscu urządzone biuro budowy oraz niezbędny sprzęt i środki, które są tam rozdysponowane. Czekamy tylko i wyłącznie na uzyskanie decyzji ZRID. Prace budowlane rozpoczną się niezwłocznie po uzyskaniu decyzji wojewody.

Podsumowując, firma Trakt do 31 marca ma czas na uzupełnienie dokumentów, w związku z pełnieniem przez nią funkcji projektanta inwestycji. Czy spółka dotrzyma terminów? Dowiemy się tego w najbliższych dniach.

Źródło: rynekinfrastrukty.pl, Dziennik Zachodni

Martyna Urban

Powiązane artykuły

2 komentarzy

  1. Bardzo zajebista informacja, osobie tej która wstrzymała budowę obwodnicy życzę by zamieszkała przy tak ruchliwej ulicy choćby nawet przez tydzień. Ludzie przecież tutaj się nie da żyć hałas od rana do wieczora i od wieczora do rana. Non stop jadą te ciężkie samochody. W domu wszystko się trzęsie. Czasem jedzie ich więcej niż samochodów osobowych. Wstyd żeby była obwodnica Myszkowa, obwodnica Siewierza, a Zawiercie zawsze w dupie.
    Gdzie są włodarze naszego miasta że zezwalającą na takie cyrki.
    Jedyną osobą która walczyła o obwodnicę to był Pan Marian Gajda. Pozostali nawet palcem nie rusza by się coś działo w tej sprawie.
    Jeszcze raz życzę by każdy choćby przez tydzień zamieszkał przy DK78.

    1. nie wiem jak to jest, ale władze województwa muszą bardzo nienawidzić Zawiercia, od lat blokują istotne inwestycje, tzw. obwodnica zachodnia też padła ofiarą blokowania ze strony województwa, a nie przez zaniechanie ze strony gminy Zawiercie. Zarząd dróg wojewódzkich skutecznie blokuje możliwość inwestowania, czy to pod mieszkalnictwo czy działalność gospodarczą, na działkach przylegających do pasa ich drogi wojewódzkiej poprzez idiotyczne wymagania co do wjazdów na działkę. Mało tego, nawet jeśli nie ma problemu z prawidłowym wjazdem na nieruchomość to blokują wykonanie przyłączy, problem z wodą, energią, gazem. Z tymi szkodnikami należałby w końcu coś zrobić..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button