Rosjanie przez ostatnie 30 lat zrobili wszystko, aby uzależnić gospodarki Polski, Niemiec, Holandii, Belgii od swoich surowców

Za nami już drugi dzień Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Jednym z wydarzeń towarzyszących było Europejskie Forum Młodych Liderów. Z powodów aktualnej sytuacji na świecie, tematem przewodnim wszystkich sesji plenarnych oraz warsztatów była rosyjska agresja na Ukrainę i możliwości wsparcia społeczeństwa ukraińskiego.

W zlokalizowanej na kampusie Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, strefie dialogu, w godzinach od 11.15 do 15.45 odbywały się kolejne wystąpienia prelegentów. Poruszano m.in. temat wojny hybrydowej, skutków gospodarczych konfliktu na Ukrainie, czy też innych zagrożeń współczesnego świata.

Podczas jednego z wystąpień pt. “Biznes i gospodarka. Skutki gospodarcze a działania wspólnoty zachodniej wobec konfliktu w Ukrainie”, Tomasz Stankiewicz – redaktor naczelny radia Egida pytał o to, czy Ukraina wstąpi do NATO oraz jakie działania może i powinna podjąć UE w związku z trwającą wojną. I o co jeszcze?

– Jakie działania podejmują Stany Zjednoczone względem Rosji i w jaki sposób wspierają Ukrainę?

Stany Zjednoczone nazywane są “żandarmem świata”, odpowiadają bowiem za bezpieczeństwo całego transportu na Ziemi. Aby kupić gaz od Rosji, musimy wymienić złotówkę na dolara i w trakcie tej wymiany, jakiś cent z tej transakcji przekazywany zostaje narodowym bankom Stanów Zjednoczonych (…). W zamian za to, USA zapewnia nam bezpieczeństwo i ochronę. Amerykanie potrzebują Polski po to, żeby nie zniknąć z Europy i żeby nadal pozostać mocarstwem. Obecnie Stany Zjednoczone stoją przed dylematem, czy zostawić Polskę i Ukrainę, nie angażować się w wojnę, zachować znaczną część pieniędzy, ale co za tym idzie, utracić rangę mocarstwa, czy też podjąć inne działania Petros Tovmasyan z Klastra Innowacji Społecznych. 

– Co Unia Europejska robi w tym kierunku, jakie są jej zadania, mając na względzie właśnie sektor energetyczny?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musielibyśmy zacząć od początku i zastanowić się, co to właściwie znaczy “uzależnienie od energii”. Rosja jest jednym z największych światowych producentów ropy i gazu, odpowiada również za produkcję taniego węgla. Rosja jako wróg dla Europy jest problematyczna pod kątem ekonomicznym, gdyż kraje europejskie muszą zastanawiać się nad tym, czy przestać kupować od Rosji gaz, ropę i węgiel, co będzie skutkować tym, że przykładowo wyprodukowanie plastikowej butelki, będzie dwa lub trzy razy droższe, czy też zdecydować się na nie nakładanie sankcji handlowych wobec Rosji i dalsze wspomaganie jej gospodarki, a co za tym idzie – jej potęgi militarnej. Tak naprawdę nie ma dobrego rozwiązania. Rosjanie przez ostatnie trzydzieści lat zrobili wszystko, aby uzależnić gospodarki Polski, Niemiec, Holandii, Belgii od swoich surowców – odpowiedział Petros Tovmasyan.

Pojawiły się także pytania ze strony publiczności, m.in. o to, co stanie się, gdy reżim putinowski upadnie i czy nie ma obaw przed powtórzeniem się historii z I wojny światowej, gdy pojawił się ruch nacjonalistyczny i nazizm, jako odpowiedź na tak duże sankcje nałożone na Niemcy. 

Jeżeli pokrzywdzimy Rosję w zbyt małym stopniu, to ona szybciej nas zaatakuje. Rosja składa się z trzech rodzajów regionów, w różnych strukturach (kraje, republiki, gubernie). Upadek Rosji polega na tym, że kraj ten będzie fizycznie istniał, ale autonomia republik będzie tak potężna, że Moskwa nie będzie uzyskiwała środków na propagandę i armię – dodaje. 

Już jutro ostatni, trzeci dzień Kongresu. Do zobaczenia w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button