Fundacja Stara Szkoła. Oni wiedzą jak aktywizować mieszkańców

Warsztaty plastyczne, zajęcia z rękodzieła i organizowanie plenerów malarskich. Fundacja Stara Szkoła wie, jak aktywizować mieszkańców gminy Ogrodzieniec.

Fundacja Wspierania Aktywności Twórczej i Regionalnej „Stara Szkoła” powstała w 2011 roku. Pierwsze warsztaty zorganizowane zostały jednak rok wcześniej. W tym roku obchodzimy jubileusz 10-lecia ich działania. Miał być bardziej huczny, ale plany pokrzyżowała pandemia koronawirusa. Działalność fundacji polega na prowadzeniu działań niekomercyjnych w postaci warsztatów manualnych, hobbystycznych, plastycznych. Ma na celu także integrowanie społeczności lokalnej. Szczególnie tej związanej z gminą Ogrodzieniec.

– Zajmujemy się głównie prowadzeniem zajęć plastycznych w różnych grupach wiekowych. W różnych miejscach na terenie gminy. Prowadzimy zajęcia zarówno w świetlicy w Podzamczu, jak i w Ryczowie. Często mamy zajęcia w bibliotece w Ogrodzieńcu, świetlicach, przedszkolach i szkołach – mówi Dorota Supkowska z Fundacji Stara Szkoła.

Z powodu pandemii koronawirusa od marca do czerwca warsztaty były zawieszone. Spowodowane było to faktem, że nie można było się gromadzić w większych grupach. Gdy tylko było to możliwe, zajęcia wróciły. W świetlicy w Podzamczu zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu. To stałe grupy. Fundacja Stara Szkoła nie zamyka możliwości dołączenia do grup warsztatowych. Nie można jednak zrobić tego „z marszu”. Należy wcześniej zgłosić chęć uczestnictwa w zajęciach.

– W zajęciach mogą także brać turyści, którzy bardzo chętnie do nas dołączają. Takim „dniem otwartym” dla nich są soboty w świetlicy w Podzamczu – dodaje Dorota Supkowska.

W wakacje Fundacja Stara Szkoła prowadziła także cykl Lato z Fundacją. W ramach niego odbywały się warsztaty zielarskie, ceramiczne, zabawkarskie, ogrodnicze i majsterkowania. Były także warsztaty kreatywne, podczas których szyto maskotki oraz torby użytkowe, wykonywano biżuterię i magnesy, malowano na szkle oraz zorganizowano mini-plener malarski. Wszystkie zajęcia były bezpłatne.

– Najważniejsze w tych zajęciach jest to, że w małych miejscowościach spotykają się ze sobą ludzie. Robią rzeczy, które na pozór nie są nikomu potrzebne. Ale tak naprawdę to spotkanie osób o różnych poglądach i potrafią usiąść ze sobą i zrobić coś wspólnie. Potem w innych trudniejszych sytuacjach będą dzięki temu potrafili się ze sobą porozumieć. Zaczyna się od kwiatków, a kończy na pomocy drugiej osobie w codziennym problemie – kończy Dorota Supkowska.

Warto także dodać, że Fundacja Stara Szkoła sprawiła, że na terenie gminy Ogrodzieniec pojawiły się dwa ogromne czerwone metalowe kosze w kształcie serca. Pozyskane zostały dzięki Fundacji Wspomagania Wsi. Można do nich wrzucać plastikowe nakrętki. Pierwsze z nich znajduje się na rynku w Podzamczu, tuż przy drodze prowadzącej na Zamek Ogrodzieniec. Dochód z tych nakrętek przeznaczony będzie na Mateusza Grajdka. Kosz szybko napełnia się nakrętkami. Nic dziwnego. Latem ogrodzieniecka warownia tętni przecież życiem. Drugi pojemnik stanął przy Biedronce w Ogrodzieńcu. Tutaj celem jest pomoc dla Ninki Kudela. Pomoc w ten sposób jest bardzo prosta. Wystarczy wrzucić do niego plastikowe nakrętki, które nie są nam już do niczego potrzebne. Przy okazji pozbywamy się ich w dość ekologiczny sposób.

Fot. Fundacja Stara Szkoła

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button