Tragiczna śmierć ratownika medycznego

Do wielkiej tragedii doszło w piątek, 19 marca. Około godziny 15:00 na ulicy Siewierskiej w Zawierciu doszło do nieszczęśliwego wypadku, w którym zginął 29-letni kontraktowy ratownik medyczny z tarnogórskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego WPR – Michał Mikoda.

Karetka zderzyła się z tyłem pojazdu ciężarowego, który skręcał w ulicę Kromołowską. Siła uderzenia była na tyle duża, że spowodowała zakleszczenie się dwóch samochodów. Ratownik Michał stracił przytomność w wyniku uderzenia. Został przetransportowany do szpitala, niestety w wyniku poniesionych obrażeń zmarł. Mężczyzna opuścił narzeczoną Oliwię oraz osierocił 2-letnią córkę Zuzannę. To wielka tragedia, która wstrząsnęła tarnogórską i zawierciańską społecznością.

Michał był głównym inicjatorem powstania Jura Rescue Team, ratownikiem medycznym Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, naczelnikiem OSP w Ogrodzieńcu. Całe swoje życie poświecił na ratowanie życia innych, którzy mogliby być w niebezpieczeństwie. Niestety sam stracił życie w tragicznych okolicznościach.

“Jest to ogromna strata dla wszystkich, dla ratowników medycznych, współpracowników, ale przede wszystkim pacjentów, których ratował. Oddźwięk ratowników, mieszkańców, którzy kontaktowali się ze mną w związku z tą tragedią jest ogromny. Ludzi boli strata takiego człowieka, który codziennie poświęcał się dla innych” – mówił Łukasz Pach – Dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.

Współpracownicy zapytani o osobę Michała odpowiadali:

„Był młodym kompetentnym ratownikiem, zawsze uśmiechniętym i życzliwym, służącym pomocą. Do każdego z pacjentów podchodził indywidualnie, wkładał w swoją pracę wiele serca”

W Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach od 20.03.2021 do dnia pogrzebu została wprowadzona żałoba.

W niedziele 21.03.2021, mieszkańcy Zawiercia wspólnie z prezydentem miasta uczcili pamięć ratownika.

W związku z tragedią, która miała miejsce w ubiegły piątek, znajomi postanowili utworzyć zbiórkę, która pozwoli odciążyć finansowo bliskich zamarłego.

„Wiadomość o śmierci Michała dla wszystkich była wielkim szokiem i sprawiła ogromny ból w naszych sercach. Ciężko się pogodzić, z tym co się stało. Michał miał wielu znajomych, przyjaciół, kolegów ale poza nimi w domu miał dwie ukochane dziewczyny Oliwię i 2-letnią Zuzię, które były jego całym światem. O córeczce Zuzi opowiadał każdego dnia, czy to w pracy czy przy prywatnych spotkaniach, pokazywał zdjęcia, filmy na których razem z małą odkrywali świat” – piszą organizatorzy zbiórki.

Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/hsbzbx

Adrian Misiak

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button