Resocjalizacja dla psów?

Schronisko dla Zwierząt w Zawierciu postanowiło dać szansę psom, które zostały skrzywdzone przez człowieka lub boją się innych pupili. Dzikuskowo ma pomóc w przystosowaniu się do życia w schronisku i nauczyć ich życia w tych nowych dla nich realiach.

Schronisko powstało w 2015 roku  i mieści się przy ul. Podmiejskiej 51b w Zawierciu. Od momentu otwarcia placówka stara się rozbudowywać i polepszać standard miejsca zamieszkania swoich podopiecznych. Ich misją jest ratowanie bezdomnych i pokrzywdzonych zwierząt. Rocznie schronisko jest domem dla 600 psów i 100 kotów. Aktualnie przebywa tam 35 psiaków i 2 koty.  W schronisku prężnie działa wolontariat, który liczy aż 50 zaangażowanych w los bezdomnych zwierząt osób (niestety chwilowo został on zawieszony ze względu na COVID). 

W ubiegłym roku istnienie schroniska stało pod znakiem zapytania. Właściciele wystąpili o przedłużenie dzierżawy terenu. Niestety po drodze pojawiło się kilka komplikacji – umowa nie została podpisana kilkukrotnie. W końcu w listopadzie 2020 r. została podpisana umowa gwarantująca, że schronisko zostanie przy swojej dotychczasowej lokalizacji i przedłużona do 2038 roku!

Pracownicy postanowili dalej rozwijać to miejsce i jakiś czemu powstała inicjatywa ‘Dzikuskowo’. Została ona sfinansowana dzięki datkom i 1% podatku przekazanego na rzecz Schroniska w Zawierciu. 

Patrycja Rubin, prezes fundacji działającej przy zawierciańskim schronisku, opowiada o całej inicjatywie:

“Dzikuskowo to dwa niezależne wybiegi dla psów, które będą w pełni przygotowane do przyjęcia wycofanych i dzikich psów, będących w schronisku w największej potrzebie. Tam odbywać się będzie ich resocjalizacja pod okiem  behawiorysty i naszych przeszkolonych pracowników. Głównym zadaniem “Dzikuskowa” jest prowadzenie procesu resocjalizacji psów i przygotowywania ich do życia w nowych domach. W ramach tej inicjatywy skupiać się będziemy na psach, które nie akceptują człowieka i są nieufne, boją się rzeczywistości lub wcześniej zostały przez kogoś skrzywdzone. Resocjalizacja tych psiaków ułatwi im proces adopcji.”

Aktualnie sytuacja psów, które są wycofane, nie jest wcale prosta. Początkowo są one umieszczane z dala od innych pupilów. Często to nie wystarcza, do schroniska trafiają także przypadki zwierząt, które od narodzin nie znały ludzi czy innych psów. Dlatego – jak mówi Pani Patrycja – Dzikuskowo jest dla nich wspaniałą szansą nauki lub powrotu do normalności. Otwarcie pierwszego wybiegu planowane jest na maj br., natomiast drugi dopiero powstaje i nie jest znana data jego uruchomienia.

Schronisko dla w Zawierciu dziękuje wszystkim osobom, które wsparły tę inicjatywę. W zanadrzu mają także kolejne akcje: “szpitalik dla zwierząt” oraz “ogrzewane szczeniaczkowo wraz z wybiegiem”. Zachęcamy was do wpłat na stronie schroniska.

Martyna Urban

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button