Zaskakująca decyzja Rady Miejskiej w Siewierzu

Miasto Siewierz postanowiło wprowadzić porządek w strefie parkowania. Od 19 kwietnia na rynku obowiązuje strefa płatnego parkowania. Celem tej zmiany jest mniejsza liczba aut parkujących w centrum miasta. Mieszkańcy nie kryją oburzenia.

Na stronie Siewierz.pl czytamy komunikat:

“Zgodnie z wolą mieszkańców, od 19 kwietnia br. na Rynku w Siewierzu będzie funkcjonować strefa płatnego parkowania. Celem wprowadzenia strefy jest zwiększenie rotacji samochodów parkujących na Rynku.”

Od wczoraj cały rynek został objęty strefą płatnego parkowania. Na początku założenia były inne. 19 października 2020 roku została przyjęta uchwała zgodnie, z którą pierwsza godzina parkowania była bezpłatna. Niestety Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek decyzją z dnia 3 grudnia 2020 roku  stwierdził nieważność ww. uchwały, uzasadniając swą decyzję między innymi tym, iż Rada Miejska na podstawie obowiązujących przepisów nie była uprawniona do całkowitego zwolnienia z opłat za parkowanie w pierwszej godzinie.

Dlatego zgodnie z decyzją Wojewody Rada Miejska w Siewierzu podjęła drugą uchwałę, w której ustanowiono brak bezpłatnej pierwszej godziny.

Strefa płatnego parkowania w Siewierzu ma swoje konkretne zasady. Przede wszystkim obowiązuje  w dni robocze od poniedziałku do piątku, w godzinach 8.00-17.00. Kierowcy są zobowiązani do do wykupienia biletów parkingowych za pomocą samoobsługowych urządzeń (parkomatów). Stawki za postój są określone – 3 zł za pierwszą godzinę, 3,5 zł za drugą, 4,20 zł za trzecią i 3 zł za czwartą. Reszta regulaminu jest dostępna na stronie. 

Na siewierskich stronach na Facebooku zawrzało. Większość mieszkańców jest oburzona tą sytuacją, dlaczego więc urząd napisał, że strefa została wprowadzona zgodnie z wolą mieszkańców?

Jeden z internautów napisał:

“Skoro portal Facebookowy gminy sprzedaje informację o płatnym parkowaniu, że ta inwestycja jest wykonana zgodnie z wolą mieszkańców, to pytanie, czy było jakieś referendum w tej sprawie, czy też wystarczyło zdanie kilku mieszkańców i ilu? Temat istotny, ponieważ przy innych inwestycjach gmina totalnie ignoruje wielu mieszkańców realizując swoje założenia – więc pytanie, którzy to mieszkańcy mają głos decydujący?”

W sprawie wypowiedział się również prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Miasta i Gminy Siewierz – Tomasz Dzierżanowski:

“Rynek jest strefą wspólną wszystkich mieszkańców, uważam, że tego typu decyzje powinny być konsultowane w sposób jawny i transparentny. Przy wyznaczaniu strefy płatnego parkowania warto również brać pod uwagę możliwość współpracy z organizacjami, których grunty można przeznaczyć na parkingi nieopodal centrum. Takie rozwiązanie powinno zadowolić wszystkie strony dyskusji.”

Siewierskie media nie kryją oburzenia. Sprawdziliśmy też, jak dziś, czyli 20 kwietnia wygląda sytuacja w okolicach rynku. Panuje tam pustka, praktycznie żadne auto nie korzysta ze strefy. Za to większość pobocznych ulic została zajęta przez zaparkowane samochody. Niestety zjawisko to w przyszłości będzie powodować miejscowe kolizje i stłuczki. Czy do tego chciały doprowadzić władze miasta?

Martyna Urban

2 komentarzy

  1. Samochody, które stoją dziś na parkingach poza strefą zablokowałyby tylko miejsce w Rynku na cały dzień. Nikt nie lubi płacić jak może mieć coś za darmo, ale jak widać to rozwiązanie działa. Wcześniej znalezienie wolnego miejsca graniczyło z cudem i trzeba było jeździć wokół kilka razy żeby na koniec i tak stanąć gdzieś z boku. To przeciskanie się przez zapchany Rynek prędzej groziło stłuczką lub poobcieranym autem niż teraz. Mnie to odstraszało od załatwiania spraw czy robienia zakupów w centrum bardziej niż te 3 złote.

  2. Obecne działanie władz Siewierza przez wprowadzenie płatnych parkingów zmierza do ograniczenia funkcji Rynku, który przez lata pełnił rolę ośrodka handlu i był uważany przez wielu mieszkańców jak i przyjezdnych za centrum miasta tętniącego życiem.
    Niestety zakusy zrobienia z rynku skansenu miały początek już na początku lat dwutysięcznych, kiedy ówczesny burmistrz „ jak twierdził na prośbę mieszkańców” postanowił zamknąć Rynek dla ruchu samochodowego, a na środku Rynku odbudować historyczny ratusz.
    Za kadencji następnego burmistrza Andrzeja Mruka rozpoczęto prace projektowe nad modernizacją Rynku. Wówczas z inicjatywy mieszkańców Rynku została powołana Grupa Inicjatywna NASZ RYNEK, która aktywnie brała udział w pracach projektowych. Głównym założeniem modernizacji Rynku było poprawa wyglądu i funkcjonalności przy zachowania jego dotychczasowego charakteru tj. miejsca w którym między innymi dzięki odpowiednio zaprojektowanym ogólnodostępnym parkingom mógł się swobodnie rozwijać biznes dający zatrudnienie mieszkańcom.
    Grupa Inicjatywna Nasz Rynek jeszcze przed kadencją obecnego burmistrza współpracując ściśle z architektem i burmistrzem Andrzejem Mrukiem na licznych spotkaniach roboczych wypracowała kompromisowe rozwiązanie architektoniczne obecnego Rynku (między innymi na poziomie zerowym częściowe odtworzono fundamenty historycznego ratusza). Muszę podkreślić , że członkowie Grupy poświęcając swój czas i środki finansowe byli mocno zaangażowani w przebudowę Rynku, a pomysły czerpali z wizji lokalnych rynków będących centrami życia kulturowego i biznesowego w innych miejscowościach. W tym też okresie Grupa Inicjatywna Nasz Rynek prowadziła na szeroką skalę kampanię informacyjną odnośnie działań związanych z przebudową Rynku.
    Niestety obecnie wprowadzone opłaty parkingowe mogą w gruncie rzeczy zmierzać do praktycznego ograniczenia biznesowego charakteru Rynku i choć jak pisałem wcześniej nie udało się fizycznie zamknąć Rynku dla ruchu samochodowego to przez wprowadzenie płatnych parkingów efekt może być podobny.
    Moje zdumienie budzi fakt, że jak jest napisane na Facebooku „zgodnie z wolą mieszkańców” wprowadzono płatne parkingi. Na początku lat dwutysięcznych użyto podobnej argumentacji w celu zamknięcia Rynku dla ruchu samochodowego. Przebudowa Rynku zaprojektowana została podczas kadencji burmistrza Andrzeja Mruka. Burmistrz A. Mruk nie był mieszkańcem Siewierza, ale rozumiał i wspierał działania Grupy Inicjatywnej NASZ RYNEK, która również pomagała mu przeprowadzić szeroką konsultację społeczną. Nie można powiedzieć o obecnej władzy, że przeprowadziła podobne konsultacje społeczne w sprawie wprowadzenia opłat za parkowanie w Rynku. Być może w dzisiejszych ciężkich czasach wywołanych pandemią pojawiają się sfrustrowani obywatele Siewierza, których biznesy podupadają, ale nie myślę, że z powodu frustracji działają irracjonalnie dążąc do ograniczenia funkcji biznesowej Rynku i pogorszenia funkcjonowania jeszcze działających usługodawców . Nie podejrzewam również, że zwolennicy płatnych parkingów w Rynku są lobbystami i działają na korzyść innych centrów handlowych lub punktów usługowych położonych przy bezpłatnych parkingach. Być może działania władz zmierzają do dodatkowego opodatkowania przedsiębiorców zmuszając ich do płatnej dzierżawy miejsc parkingowych (takie propozycje z gotowym pismem do Rady Miejskiej już się pojawiają od osób, które nie prowadzą, ale rzekomo będą prowadzić działalność gospodarczą w Rynku). W każdym bądź razie jestem bardzo ciekawy dlaczego w sprawie parkingów brak było szerokiej konsultacji społecznej jak to było w przypadku przebudowy Rynku gdy burmistrzem był Andrzej Mruk. Nie znajduję również odpowiedzi na pytanie dlaczego obecne władze nie nawiązały kontaktu z członkami Grupy Inicjatywnej Nasz Rynek w kwestii płatnych parkingów. Grupa ta jak pisałem powyżej odegrała znaczącą rolę w przebudowie i obecnym kształcie Rynku. Czyżby lata władzy uśpiły czujność obecnego burmistrza i przestał dostrzegać, że Rynek wskutek płatnych parkingów może przestać być miejscem „tętniącym życiem”, a stać się skansenem?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button