Dawni rzemieślnicy w Szczekocinach

Byli wyjątkowi, budowali miejskość Szczekocin, teraz odchodzą w zapomnienie. Śpieszmy się cenić fachowe zawody, tak szybko znikają. Współcześnie, wcale nie jest łatwo znaleźć dobrego krawca, fryzjera, stolarza, a co dopiero kaletnika czy rymarza.  

Rola rzemiosła w dziejach Szczekocin jest niebagatelna, przez kilkaset lat to właśnie rzemieślnicy stanowili o miejskości ośrodka. Towary wytwarzane przez rzemieślników i usługi świadczone przez nich, to były rzeczy, z których korzystali mieszkańcy Szczekocin od chwili powstania miasta do wieku XX. – powiedział dla “Historii Szczekocin”, dr Lech Frączek.  

Historia Szczekocin w sieci, odcinek 6 – dr Lech Frączek, Biblioteka Szczekociny, YouTube, 16.06.2020.

Badacz lokalnej historii gospodarczej nie został wybrany przypadkowo do udziału w 12 min. filmie, który został zrealizowany przez Miejsko-Gminną Bibliotekę Publiczna w Szczekocinach. Jest autorem książki „Rzemieślnicy Szczekocińscy — od XVIII do połowy XX wieku”, wydanej w 2016 r. w Szczekocinach. Pozycja stanowi niewątpliwie dużą wartość dla historii miasta, historii społeczeństwa, dawnych manufaktur czy wyjaśnia funkcjonowanie rzemieślników w ramach cechów. Publikacja została wydana dzięki staraniom Stowarzyszenia Miłośników Historii Szczekocin i Okolic. Warto podkreślić, że ciekawe badania można łatwo przeczytać na stronie Stowarzyszenia.

Praca została przychylnie przyjęta i doceniona przez środowisko naukowe, jako dowód przytoczmy fragmenty pochodzące z (recenzji) ocen pracy.

Konstatacje i wnioski przewijających się w rozprawie są namacalnymi dowodami świadomie prowadzonej polityki gospodarczej, dostosowanej do warunków społeczno-ekonomicznych, odmiennych struktur politycznych i gospodarczych (w XVIII i XIX w. oraz po 1918 roku), w których przyszło funkcjonować szczekocińskim rzemieślnikom. Praca Pana Frączka bardzo dobrze ukazuje wszystkie aspekty tej działalności – skomentował prace prof. dr hab. Piotr Franaszek z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Praca ta stanowi zarówno znaczący wkład do badań nad rozwojem społeczno-gospodarczym miasta Szczekociny jak też funkcjonowania rzemiosła w Polsce w dobie nowożytnej – pisał z kolei dr hab. Krzysztof Broński, prof. ​
Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie.

Zostały opublikowane i udostępniona na stronie internetowej www.historiaszczekocin.pl, jest to wartościowe dzieło, które spełnia wszystkie kryteria pracy naukowej. Zapraszamy do lektury – tutaj bezpośredni link – dr Lech Frączek wyjaśnia m.in., dlaczego szczekocińscy rzemieślnicy byli wyjątkowi. 

Praca w zawodzie rzemieślnika, zwłaszcza małego miasteczka, miała swoją specyfikę. Musimy pamiętać, że mało który rzemieślnik był w stanie utrzymać się tylko i wyłącznie ze swojej pracy, rzemieślnicy bardzo często łączyli wykonywanie zawodu w danym rzemiośle z pracą w gospodarstwach rolnych. W lecie pracowali w polu, zimą wracali do rzemiosła – wyjaśnia dla “Historii Szczekocin” dr Lech Frączek. 

Autor rzuca trochę światła, na temat funkcjonowania dawnych korporacji. Tak, bynajmniej nie jest to pojęcie tylko naszych czasów, chociaż dawniej wyglądało to inaczej. Rzemieślnicy prowadzili swoją działalność na podstawie przynależność do cechów, które dzięki przywilejom nadanym przez np. monarchę uzyskiwały monopol w dziedzinie produkcji i dystrybucji towarów.  

Czym zajmowali się rzemieślnicy w Szczekocinach w wieku XIX i w początkach XX? Odpowiedzi znajdziemy w “Rzemieślnicy Szczekocińscy – od XVIII do połowy XX wieku”, w której został opublikowany spis wyborców rzemieślników ze Szczekocin uprawnionych, do głosowania w wyborach do Izby Rzemieślniczej w Kielcach.  Dane dotyczą wyborów w 1934 i znajdziemy w nich 182 rzemieślników zamieszkujących Szczekociny. Wśród nich znajdują się: bednarze, blacharze, cieślowie, cholewkarze, fryzjerzy, garncarze, garbarze, kapelusznicy, kowale, krawcy i krawcowe, kuśnierzy, malarze, murarze, piekarze, rzeźnicy, rymarze, szewcy, stolarze, ślusarze, zegarmistrzowie. 

Rzemieślnicy w Szczekocinach byli zdolni, radzili sobie w różnych okolicznościach, takiego rzemieślnika śmiało możemy nazwać człowiekiem orkiestrą, gdyż odpowiadał za trzy etapy produkcji: zajmowali się dostawą towaru, poddawali go obróbce (właściwej pracy rzemieślniczej) oraz później sprzedawali. 

Dr Lech Frączek zaznacza, że nie była to łatwa praca, brały w niej udział całe rodziny. W dodatku rzadko kiedy w Szczekocinach posiadali osobne warsztaty. Najczęściej pracowano w budynkach mieszkalnych właściciela, co było kolejną cechą szczególną szczekocińskich rzemieślników, w ton powiedzenia: „gdzie się pracuje i robi’’. 

Wbrew temu, co niektórzy mogą pomyśleć, nie byli to ludzie prości i nieokrzesani. Odgrywali dużą rolę, która nie może być marginalizowana jedynie do kwestii gospodarczych. One prawdopodobnie były najważniejsze, nie bez przyczyny zajmowali się rzemiosłem. Aczkolwiek historia dowodzi, że uczestniczyli w życiu miasta, byli członkami lokalnych samorządów, a nawet wykazali patriotycznego ducha, walcząc w powstaniu styczniowym i legionach. 

Nie sposób opowiedzieć historii miasta Szczekociny bez podkreślenia roli, jakie odegrało w mieście rzemiosło. Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Szczekocinach 17 października udostępniła na swoim profilu film przedstawiający, jak wytwarzano beczki na początku XX wieku. Zobaczymy na nim Zbigniewa Borkowskiego, który przystępuje do pracy, używając odtworzonych z pamięci dawnych urządzeń. 

Pokaz robienia beczek w wykonaniu Zbigniewa Borkowskiego, Biblioteka Szczekociny, YouTube, 17.10.2021.

Naukowe opracowania gmin powiatu zawierciańskiego dostarczają konkretnych i niezaprzeczalnych dowodów, że w powiecie zawierciańskim toczyło się życie, które stanowiło wartość, przeto nie może być zapomniane.

Bibliografia:

Lech Frączek, Rzemieślnicy szczekocińscy – od XVIII do połowy XX wieku, Szczekociny 2016.

Krzysztof A. Kluza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button