Ale tu zielono… mogłoby być!

Miasta cierpią na betonozę, która przyczynia się m.in. do tego, że gdy żar leje się z nieba, tereny zurbanizowane stają się zmorą dla mieszkańców. Z kolei w chłodniejsze dni uciążliwy staje się smog, a brakuje drzew pełniących funkcję naturalnych filtratorów powietrza.To tylko dwa problemy, które pozwalają uzmysłowić sobie jak duże znaczenie dla miast mają tereny zielone. 

Według najnowszego raportu przygotowanego przez Husqvarna Urban Green Space Index (HUGSI) najbardziej zielone metropolie znajdują się na terenie Niemiec. Nasz zachodni sąsiad zgarnął aż 20 pozycji z pierwszej setki rankingu. Na drugim miejscu znajdują się Stany Zjednoczone, ale tu już tylko 8 pozycji na każde 100 miast. Z kolei najbardziej zielona trójka to: Charlotte (USA), Durban (RPA) i  Wilno (Litwa). A gdzie w tym miejscu należy wypatrywać Polski? O dziwo nie jest najgorzej. To właśnie kolejną, czwartą pozycję zajął Kraków z wynikiem 57% powierzchni zielonych w stosunku do całości. Paradoks polega na tym, że to równocześnie jedno z najbardziej zanieczyszczonych miast w naszym kraju. A co z innymi polskimi metropoliami? Na ósmej pozycji znalazł się Wrocław – 55% powierzchni zielonych, a dalej pozostaje długa luka bez biało-czerwonej reprezentacji. Dopiero 23. miejsce zajęła Warszawa – 51%. 

Innowacyjne badanie przeprowadzono przy użyciu technologii satelitarnej analizując zielone przestrzenie z lotu ptaka. Jak podkreślają autorzy tego zestawienia: 

– Zielone przestrzenie stanowią płuca miast. Poprawiają jakość powietrza i pomagają w zarządzaniu powodziami i wodą deszczową. Zapewniają również odpowiedni stan zdrowia fizycznego i psychicznego mieszkańców. W miarę rozwoju urbanizacji istotne jest zatem monitorowanie proporcji obszarów szarych i zielonych w miastach i wokół nich.

Prace nad makietą zielonego miasta przyszłości

To, że problem istnieje wiadomo nie od dziś. W Polsce badaniem powierzchni terenów zieleni w miastach zajmuje się GUS i to już od 2010 roku. Ku radości większości z nas od 2013 roku wskaźnik stale rośnie. W 2013 powierzchnia terenów zielni (parków spacerowo-wypoczynkowych, zieleńców i terenów zieleni osiedlowej) w miastach wynosiła 20,4 m2 na 1 mieszkańca, zaś według najnowszych danych z 2020 roku było to już 22,3 m2. Dane te mogą napawać optymizmem, jednak na problem należy spojrzeć z nieco szerszej perspektywy. Samo zazielenianie miast to dużo, ale niestety nie wszystko. Corocznie analizowane są również dane dotyczące emisji gazów cieplarnianych (w tym m.in. dwutlenku węgla, metanu czy podtlenku azotu). Przez lata stale utrzymuje się on na poziomie około 390 tys. kt ekw. CO2. 

Warto pochylić się więc nad możliwymi rozwiązaniami. Całkiem niedawno, 7 lipca br., odbyła się debata plenarna Parlamentu UE, podczas której przyjęto stanowisko w sprawie trzech pakietów UE przeciwko zmianie klimatu. Europosłowie chcą redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55% (w stosunku do roku 1990) w perspektywie do 2030 roku, przy ochronie miejsc pracy. Z kolei dwadzieścia lat później planuje się osiągnięcie całkowitej neutralności klimatycznej. Parlament popiera również utworzenie Społecznego Funduszu Klimatycznego, który ma objąć m.in. inwestycje w renowacje budynków, energię ze źródeł odnawialnych, upowszechnianie rozwiązań takich jak car -pooling (dostosowywanie samochodów osobowych do potrzeb transportu zbiorowego) czy car-sharing (system wspólnego użytkowania samochodów). Warto wspomnieć o tym, że drugie z udogodnień funkcjonuje już w naszym kraju. W grudniu 2019 roku, liczba samochodów dostępnych we wszystkich systemach car-sharingowych w Polsce wyniosła 5 tysięcy, a rok temu na polskim rynku działało 6 tego typu usługodawców oraz 1 oferujący wypożyczanie samochodów dostawczych. 

A co z tworzeniem tak zwanych “Stref Czystego Transportu”? Obecnie w Polsce samorządy nie mają obowiązku ich wyznaczania i tak też w naszym kraju rozwiązanie to nie obowiązuje. Od niedawna jego wprowadzenie rozważają jednak włodarze Krakowa. 

Uczestnicy inicjatywy “Zaprojektujmy miasto na zielono”

O tym co należałoby jeszcze zrobić rozmawiali uczestnicy inicjatywy Spółdzielni Socjalnej Zielone Śląskie –  “Zaprojektujmy miasto na zielono” podczas ubiegłotygodniowej wymiany w Jaworzynce. Młodzież z reguły doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że los naszej planety pozostaje w ich rękach. Tym razem gościliśmy w Polsce przedstawicieli pięciu europejskich państw – Słowacji, Litwy, Grecji, Hiszpanii i Turcji. 

Jak podkreśla koordynatorka wydarzenia Daria Dygas:

Uczestnicy zwracali uwagę przede wszystkim na kwestię zielonego transportu. Wspólnie zastanawialiśmy się nad tym, jak sprawić by komunikacja miejska stała się na tyle atrakcyjna, żeby ludzie chcieli z niej korzystać. Po drugie, kolejnym wyzwaniem, z którym muszą mierzyć się miasta jest kwestia pozyskiwania energii. Na tapetę wzięliśmy rozwiązania już istniejące we współczesnych metropoliach, takie jak panele słoneczne czy energetykę wiatrową. Warto wspomnieć o tym, że zależało nam aby oprócz ekologii zadbać również o kwestię estetyki. Chodzi bowiem przede wszystkim o to by eko-rozwiązania harmonijnie wtapiały się w krajobraz już istniejący, a nie wysuwały się na pierwszy plan. 

Spotkanie stanowiło również forum do wymiany doświadczeń i porównywania rozwiązań, które zostały już wdrożone w ich państwach. Przykładowo w Turcji bardzo popularne jest tworzenie ogrodów na najwyższych kondygnacjach budynków. To rozwiązanie ma wiele korzyści – roślinność zatrzymuje wodę i energię, produkuje tlen i wspiera miasta w walce ze smogiem niwelując zanieczyszczenia. Ponadto doceniają je pszczoły i inne owady. Równie popularne w tamtejszych terenach jest ogrodnictwo wodne. Zbiorniki porastają tam różne gatunki roślin powierzchniowych takich jak lilie, które wytwarzają dodatkową porcję tlenu nawet w niezalesionych miejscach.

Po pierwsze chcemy odejść od betonowania naszych miast. W zamian za to mają powstać tereny zielone, budynki obsadzone bluszczami czy chociażby pasy zieleni pomiędzy chodnikami. Istotną kwestią jest również zachęcenie ludzi do zazieleniania przestrzeni na terenach prywatnych. Po drugie lampy uliczne zasilane energią słoneczną powinny być już standardem a niestety nie są. Nie tylko w Polsce. Doceniajmy także  to co sama natura daje nam od siebie w prezencie. Przykładowo mowa tu o zbieraniu i wykorzystywaniu deszczówki

dodaje Daria Dygas

Wszystko to co udało się zgromadzić podczas burzy mózgów zostanie następnie ujęte w postaci ekologicznego poradnika. Zaprojektowano również makietę zielonego miasta przyszłości, która pozwala zwizualizować sobie poszczególne idee. 

Efekt finalny prac – makieta zielonego miasta przyszłości

Z rozmowy z uczestniczkami inicjatywy wynikało również jedno bardzo ważne stwierdzenie – wszelkie zmiany należy zacząć od siebie! Podczas pobytu w Polsce młodzież nie tylko wskazywała na to, co należy poprawić, ale również sami wyszli z inicjatywą. By nie wytwarzać zbędnego plastiku używali jedynie szklanej zastawy dostępnej na stołówce. Powszechnym zwyczajem było również korzystanie z własnych butelek filtrujących. Skrupulatnie podchodzili do segregacji odpadów i nawet sami zaproponowali, jak można ulepszyć system obowiązujący w goszczącym ich miejscu. 

Doceniali możliwość obcowania z naturą czy też zobaczenia zwierząt hodowlanych – przy tej okazji w szczególności podobała im się kwestia niemarnowania żywności w prowadzonym gospodarstwie. Osoby, które miały okazję już wcześniej odwiedzić nasz kraj podkreślały również to, że polskie miasta są bardzo czyste, zaś goście narodowości greckiej czy hiszpańskiej zachwycali się soczystą zielenią, w szczególności na terenach pozamiejskich. W ich krajach z uwagi na odmienny klimat utrzymanie jej w takim stanie graniczy z cudem. 

Uczestnicy inicjatywy “Zaprojektujmy miasto na zielono” z modelem makiety zielonego miasta przyszłości

Ekologia to nie tylko urządzenia. To każde najmniejsze zachowania, które przyczynia się do poprawy stanu środowiska naturalnego

– podsumowała na koniec koordynatorka. Stwierdzenie to z pewnością warte jest zapamiętania. 

Współfinansowano ze środków programu Unii Europejskiej Erasmus+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button