Spadająca „Kometa” w Szczekocinach

Dawne Szczekociny nie były kulturalną pustynią. Kinoteatr „Kometa” działał w latach 1927-1939. Czy była to rozrywka dla wszystkich? Czy kryła się za tym emancypacja kobiet?

Wiele odpowiedzi poznamy gdy zagłębimy się w historii szczekocińskiego kina. Nie jest to opowieść niestety długa, aczkolwiek ciekawa. Jej zakończenie przychodzi z ogniem w 1939 r. Interesującym aspektem kina, jako formy rozrywki jest jego dostępność dla obojga płci.

Bardzo popularną formą spędzania wolnego czasu przez uczennice szkół średnich było w dwudziestoleciu międzywojennym kino, którego znaczenie w tym okresie rosło z roku na rok.

W większości pamiętników, wspomnień czy dzienników nastoletnich dziewcząt ta forma rozrywki była bardzo skrupulatnie odnotowywana, nawet z przytaczaniem repertuaru, co może świadczyć o roli, jaką X Muza odgrywała w życiu młodzieży – pisze Robert Kotowski w: Książki, Kino, Teatr – Rozrywki Intelektualne młodzieży żeńskiej w Międzywojennej Polsce.

Wyjaśnijmy jednak, że w latach międzywojennych starano się ograniczyć młodzieży dostęp do kin. Obawiano się niekorzystnego wpływu kinematografii na rozwój młodzieży. W związku z czym stosowano różne ograniczenia. Dziewczęta w wieku licealnym mogły odwiedzać kina jedynie za pozwoleniem dyrekcji szkoły oraz w opiece rodziców.

Nie przeszkadzało to jednak dorastającym panienkom, miłośniczkom filmu z różną częstotliwością odwiedzać ulubione kina. Większą przeszkodą w oddawaniu się przyjemności obcowania z X Muzą, niż ograniczenia regulaminowe, były finanse – dodaje Robert Kotowski w: Książki, Kino, Teatr – Rozrywki Intelektualne młodzieży żeńskiej w Międzywojennej Polsce.

Wróćmy do początków. Pojawienie się kinematografu w większych ośrodkach nikogo nie może dziwić. Wynalazek z końca XIX w. szybko zyskiwał na popularności. Zgoła inaczej wyglądają sprawy, jeśli weźmiemy pod uwagę dzieje kieleckiej prowincji. Przypominamy, że gmina Szczekociny oraz 13 innych gmin weszły w skład utworzonego w 1867 r. powiatu włoszczowskiego w zachodniej guberni kieleckiej. Na terenie powiatu zamieszkiwało niemal 50 tys ludzi – Powiat Włoszczowski.

Z drugiej strony, z przenikaniem nowinek technologicznych nie było znów tak źle, jak mogłoby się wydawać. Jak twierdzi Andrzej Orliński, Historia Szczekocin FB, kina zaczęły także powstać w guberni kieleckiej po 1914 r. Podobnie było w Szczekocinach, gdzie istniało kino o pięknej polskiej nazwie „Polonia”. Problem w tym, że niewiele o nim wiadomo. Andrzej Orliński informuje, że pod koniec 1919 r. właściciel opublikował ogłoszenie w „Kurierze Warszawskim” informujące o sprzedaży kina z wyposażeniem. Za powód podaje wojnę…

Dużą przeszkodą w poznawaniu początków regionalnej kinematografii jest… brak źródeł. Utrudnia lub uniemożliwia on prace dokumentacyjne i historyczne. Niestety zasoby w postaci historii mówionej, czyli ludzi pamiętających ten okres z czasem się wykruszają.

W latach międzywojennych istniało w Szczekocinach jeszcze inne kino. Informacje o jego działalności pochodzą z okresu 1927-1939. W tych latach funkcjonowało kino: „Kometa”. Było ono owocem współpracy Jana Gryszki, restauratora i Ludwika Wąchalskiego, właściciela dużego warsztatu ślusarskiego. Pierwsze wzmianki o jego istnieniu datujemy na:

W listopadzie 1927 roku zostały zatwierdzone plany kina i najprawdopodobniej jeszcze w tym samym roku uzyskali licencję na jego prowadzenie. Mieściło się na Zarzeczu, przy dzisiejszej ul. Żeromskiego, na posesji naprzeciwko budynku Banku Spółdzielczego, którego wtedy jeszcze nie było. Jak na owe czasy był to bardzo nowoczesny budynek. Mieścił 192 miejsca siedzące, dwie loże, poczekalnię i kasę. Pomyślany był jako kinoteatr. Dlatego wybudowano scenę i za nią zaplecze. Imponująco prezentowała się też elewacja frontowa – dodaje Andrzej Orliński, Historia Szczekocin FB.

Placówka spełniała rozmaite funkcje kulturalne. Nie były to wyłącznie pokazy filmowe. Wystawiano sztuki teatralne, organizowano spotkania i uroczystości dla mieszkańców. Kinoteatr powstał w epoce filmu niemego i do 1934 r. nie było możliwości technicznych wyświetlania filmów z dźwiękiem. Zanim wyposażono kinoteatr w odpowiedni sprzęt, seansom filmowym towarzyszyła muzyka pochodząca z gramofonu lub koncert muzyków na żywo. 

Bilety nie były tanie. Henryk Otczyk, zmarły kilka lat temu nauczyciel i regionalista, bywalec kina z ostatniego przed wojną światową roku, wspominał, że bilety w lożach kosztowały 1,5 zł, w środkowych rzędach 1,2 zł. W pierwszym rzędzie tylko 45 gr. Bilet w loży stanowił równowartość dziennego zarobku robotnika. Jednak na filmy z Rudolfem Valentino, Gretą Garbo, Charlie Chaplinem czy Adolfem Dymszą nikt nie żałował pieniędzy.

Kompletnie brak jest źródeł, to przyznają nawet zawodowi badacze tematu, do ustalenia tytułów wyświetlanych filmów i liczby seansów. W Szczekocinach podobnie jak w większości małomiasteczkowych kin grano dwa, czasami trzy seanse w tygodniu –  dodaje Andrzej Orliński, Historia Szczekocin FB.

Informacja o cenach biletów i liczbie seansów odgrywa niepoślednie znaczenie. Od ich wysokości zależała dostępność tej formy rozrywki dla młodzieży.

Kinoteatr „Kometa” działał do września 1939 r. Jeszcze w przededniu II wojny światowej, w sierpniu wyświetlano propagandową kronikę filmową. Budynek kina spłonął w pierwszych dniach wojny.

na podst:

 Andrzej Orliński, Historia Szczekocin FB, 29 grudnia 2020 r.

Krzysztof A. Kluza

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button