5 charyzmatycznych kobiet z Zawiercia

Powiat zawierciański jest obfity w ambitne i znane osobistości. W grupie tych osób nie brakuje kobiet, które swoim działaniem w znacznym stopniu wpłynęły lub zmieniły życie innych. Poznajcie 5 charyzmatycznych kobiet w powiecie zawierciańskim.

Kobieta charyzmatyczna numer 5 – Halina Snopkiewicz

Urodziła się ona 16 kwietnia 1934 roku w Zawierciu. Była córką Józefa Snopkiewicza, który był nauczycielem oraz Oficerem Wojska Polskiego oraz Genowefy również nauczycielki. Całe swoje dzieciństwa Pani Halin spędziła w Zawierciu. Okres okupacji spędziła na Kielecczyźnie, dlatego do gimnazjum i liceum uczęszczała w Skarżysku-Kamiennej. Na okres lat 1948-1951 wróciła do Zawiercia. Po maturze przeniosła się do Warszawy, gdzie podjęła studia na Akademii Muzycznej, niestety ich nie ukończyła. Zajęła się praca literacką. W 1962 roku debiutowała jako tłumaczka literatury greckiej, również w tym samym roku wydała powieść “Słoneczniki”. Autorka bardzo dużo podróżowała. Odwiedziła takie kraje jak: Holandia, Belgia, Japonia i wiele innych.

Halina Snopkiewicz zapisała się na kartach historii jako autorka powieści dla dziewcząt omawiająca tematy sfery wewnętrznej, emocjonalnej, nierzadko opisująca początki życia erotycznego kobiet. Autorka wydała 9 powieści, m.in. Piękny Statek w 1964 r., Tabliczka Marzenia w 1967 r., Kołowrotek w 1975 r. i wiele innych. Halina Snopkiewicz była kobietą, na której twórczości wychowały się pokolenia.

Charyzmatyczna kobieta numer 4 – Maria Gajecka 

Urodziła się 17 kwietnia 1922 roku w Zawierciu. Gdy miała 4 lata, straciła swojego ojca. Z tego powodu bardzo szybko musiała radzić sobie sama, została krawcową i szwaczką. W 1945 r. rozpoczęła pracę w Hucie „Zawiercie”. Rozpoczęła w walcowni, W późniejszych latach awansowała na stanowiska dyrektorskie: z-cy dyrektora ds. socjalnych, i z-cy dyrektora ds. administracyjno-handlowych. 

W latach 1971-73 była przewodnicząca Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Zawierciu. W tym samym roku została 1973-1975 naczelnik miasta, przechodząc płynnie na funkcję prezydent miasta do 1982 roku. Podczas emerytury poświęciła się pracy na rzecz Towarzystwa Miłośników Ziemi Zawierciańskiej. 

Działalność polityczną i społeczną rozpoczęła w 1945 r. w PPR, a potem PZPR. W latach 1951-1971 członek prezydium Zarządu Głównego Związków Zawodowych. Zmarła 18 grudnia 1991 roku.

Charyzmatyczna kobieta numer 3 – Henryka Jaklicz

Urodziła się ona w Zawierciu 3 kwietnia 1892 roku. Jej ojciec Juliusz Isaak pracował w fabryce bawełny Towarzystwa Akcyjnego „Zawiercie”. W pamięci zawiercian zapisał się jako kolekcjoner motyli. Jej mama Emilia pochodziła z szanowanej rodziny Klossów. Po ukończeniu gimnazjum Henryka podjęła studia w Wyższej Szkole Języków Nowożytnych w Dorpacie. Po ukończeniu nauki wróciła do Zawiercia. W rodzinnym mieście Henryka poznała Włodzimierza Jaklitscha, nauczyciela greki i łaciny w miejscowym społecznym progimnazjum męskim. W 1917 roku zawarli związek małżeński w kościele parafialnym w Kromołowie. Z ich miłości narodziła się dwójka dzieci. 

Pracę zawodową podjęła w 1916 roku jako nauczycielka w Żeńskim Seminarium Nauczycielskim. W 1928 r. została mianowana dyrektorką Państwowego Seminarium Żeńskiego i pełniła tę funkcję do momentu likwidacji placówki w wyniku reformy szkolnictwa w 1936 r. W 1930 roku narodził się pomysł, wzniesienia nowej siedziby Żeńskiego Seminarium Nauczycielskiego. Budowa rozpoczęła się w 1933 roku, a Henryka Jakliczowa osobiście szukała środków finansowych, aby zamiar ten się powiódł. W latach 1934-1936 była jednocześnie dyrektorką dwóch szkół – Seminarium Nauczycielskiego oraz gimnazjum koedukacyjnego. Ze względu na jej rozpoznawalność i szerokie działania społeczna Henryka została w 1934 r. do Rady Miasta. Angażowała się przede wszystkim w działalność na rzecz oświatowy Zawiercia. W 1939 roku w wyniku II Wojny Światowej zginął mąż Henryki Jaklicz. Po zamknięciu przez hitlerowców szkół kobieta zdecydowała uczyć się dzieci na tajnych kompletach w prywatnych mieszkaniach. Po serii aresztowań nauczycieli udała się do Żyradowa, gdzie od razu podjęła pracę jako nauczycielka niemieckiego. Po wyzwoleniu w 1945 r. weszła w skład komisji weryfikacyjnej nauczycieli związanych z TON w Żyrardowie. Po kilku latach przeniosła się do Łodzi, gdzie kształciła kadry dla łódzkich przedszkoli w miejscowym Liceum Wychowawczyń Przedszkoli. Zmarła 12 sierpnia 1975 roku. 

W Zawierciu pamięć o tej niezwykłej kobiecie wciąż żyje we wspomnieniach. W Izbie Pamięci Zespołu Szkół im. Gen. Józefa Bema wiele miejsca poświęcono właśnie pierwszej pani dyrektor Gimnazjum Koedukacyjnego.

Kobieta charyzmatyczna numer 2 – Helena Malczewska

Przyszła na świat 28 lutego 1869 r. we wsi Sobaków, w parafii Gorzkowice, nieopodal Piotrkowa Trybunalskiego. Każda z trzech  sióstr z rodziny Malczewskich założyła szkołę, w innej części Polski. W 1898 r. założyła pierwszą, czteroklasową szkołę średnią w Zawierciu – gimnazjum dla dziewcząt. Aktywistka organizowała m.in. lekcje zarobkowe dla zdolnych, ale biednych uczennic, szukała dla nich środków na czesne, dbała o dobór odpowiedniej i wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej. Wszystkie jej działania przynosiły ogromne efekty – wiele absolwentek stanowiło kwiat inteligencji polskiej. Pani Helena żyła bardzo skromnie,  w wolnym czasie zabiegała o środki dla gimnazjum: organizowała dochodowe imprezy, zbierała w kościele na tacę. Oprócz wszystkich prac na rzecz szkoły kobieta działa również dla miasta m.in. była w Zarządzie Rady Miejskiej Opiekuńczej, która w latach wojny ratowała od głodu setki ludzi. Należała do Oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Zawierciu. Ważnym wyróżnieniem dla Pani Heleny była funkcja przewodniczącej Oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża. Pani Malczewska zmarła 16 lutego 1936 r., została pochowana na cmentarzu parafialnym w Zawierciu.

Szczęśliwy zbieg okoliczności spowodował, że ta kobieta znalazła się w Zawierciu. Pomimo że nie otrzymała żadnej nagrody, ani wyróżnienia zasługuje na miano osoby niezwykłej. Czasami niesienie pomocy i działania charytatywne są wyżej cenione niż tylko tytuły naukowe.

Kobieta charyzmatyczna numer 1 – Alina Rumun

Przyszła na świat 15 lipca 1924 roku w zawierciańskiej rodzinie ogrodnika, jako druga z trojga dzieci Stanisławy i Henryka. Alina Rumun w wieku 17 lat trafiła do obozu karnego. Na szczęście po trzech miesiącach wyszła na wolność. Po odbytej karze znalazła pracę i kontynuowała  przerwaną naukę w katowickim Gimnazjum, po czym zostaje przyjęta do Uniwersyteckiej Szkoły Pielęgniarek i Położnych w Krakowie. Alina Rumun pracowała jako pielęgniarka na różnych oddziałach. Jej bogate doświadczenie zaowocowało podjęciem współpracy w 1958 roku z Hanną Chrzanowską – inicjatorką Pielęgniarstwa Parafialnego w Archidiecezji Krakowskiej. Po śmierci Hanny stała się kontynuatorką rozpoczętego dzieła. Wyszukiwała biednych chorych i troszczyła się o nich, nie tylko o potrzeby fizyczne, ale i duchowe. Alicja Rumun stworzyła także w latach 70 XX  wieku społeczny dom rehabilitacyjno-wypoczynkowy, w którym nieodpłatnie leczone były osoby niepełnosprawne.

Karol Wojtyła wspierał wiele inicjatyw społecznych prowadzonych przez tę aktywistkę. Dzięki jej zaangażowaniu ponad 500 osób w czasach wojny mogło wyjechać na “turnusy zdrowotne”.  W 1995 roku przeszła na emeryturę i zamieszkała w Domu Opieki Społecznej Sióstr Służebniczek w Podgórkach Tynieckich k. Krakowa. Zmarła 14 września 2007 roku, a pogrzeb odbył się w zawierciańskiej kolegiacie.

W 2007 roku w maju została nagrodzona przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż prestiżowym Medalem im. Florence Nightingale, a sam prezydent miasta Krakowa odznaczył ją medalem „Honoris gratia”, natomiast Związek Orawian przyznał jej medal im. Ks. Ferdynanda Machała.

Te kobiety swoimi działaniami przyczyniły się do polepszenia jakości życia wielu innych osób. Działały bezinteresowanie, tylko po to, by społeczeństwo mogło się rozwijać dzięki ich pracy.

Kto waszym zdaniem zasługuje jeszcze na miano charyzmatycznej kobiety?

Źródło: dawne-zawiercie.pl

Martyna Urban

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button