Młody strażak w potrzebie

Od niesienia pomocy do jej potrzebowania? Nastoletni członek Ochotniczej Straży Pożarnej ratował zdrowie i życie, przynajmniej do czasu. Teraz sam potrzebuje pomocy. Mateusz Płatek jest 18-letnim strażakiem z Wierbki, który cierpi na mukowiscydozę.  

Rzadka choroba atakuje 1 na 2 000 osób. Szacuje się, że w Polsce żyje 1 800 – 2 000 lub nawet 3 000 chorych na mukowiscydozę – Ilu chorych z mukowiscydozą żyje w Polsce?, 25 pica 2018 r. Choroba ma podłoże genetyczne, wszystko przez mutacją genu odpowiedzialnego za syntezę błonowego kanału chlorkowego CFTR, skutki dla zdrowia są druzgocące. Mukowiscydoza w Polsce była nazywana chorobą wieku dziecięcego, co nie ma odzwierciedlenia w ostatnich statystykach. Ponad 30 proc. chorych to osoby dorosłe – W POLSCE OSOBY Z MUKOWISCYDOZĄ ŻYJĄ KRÓCEJ.

Z mukowiscydozą zmagam się od urodzenia. To choroba, która dotyczy przede wszystkim układu oddechowego, ale nie tylko. Jest ona uwarunkowana genetycznie, co oznacza, że przyczynia się do niej zmutowany gen, powodujący nieprawidłową pracę komórek wydzielniczych znajdujących się w wielu organach ludzkiego organizmu. Komórki te wydzielają gęsty i lepki śluz. Wydzielina gromadzi się w zwłaszcza w oskrzelach, płucach, przewodzie pokarmowym upośledzając ich działanie i powodując występowanie różnych powikłań. W moim przypadku najbardziej zaatakowała płuca, trzustkę i wątrobę – mówi Mateusz Płatek. Szansa na lepsze jutro, której nie mogę stracić… 

Mateusz Płatek przez całe życie wymaga regularnych, co 3-miesięcznych, wizyt w szpitalu. Mimo to w ostatnim czasie pogorszyły się wyniki badań dla niego kluczowych. Widzimy to po wynikach testu na sprawność płuc – spirometrii. Jak mówi Mateusz Płatek: 

Okazało się, że zalegającego śluzu jest bardzo dużo i muszę być częściej inhalowany. Od zawsze miałem problem z niedowagą, ale ostatnio w związku z gorszym stanem płuc nie mogę jeść, co odbija się na mojej wadze. Dodatkowo choruję na astmę. – Szansa na lepsze jutro, której nie mogę stracić… 

Częste wizyty w szpitalu celem drenażu i oczyszczania płuc są dużą uciążliwością i zakłócają życie Mateusza Płatka. Niemniej musiał to robić, aby korzystać z specjalistycznego dla niego urządzenia: SIMEOX. W szpitalu odbywają się standardowe inhalacje, wziewy, drenaże, a do tego Mateusz przyjmuje sporą ilość leków, co powoduje, że… 

Codziennie wstaję o godzinie piątej nad ranem, aby zdążyć na ósmą do szkoły – Szansa na lepsze jutro, której nie mogę stracić… 

Szansą na poprawę jakości życia Mateusza jest zakup urządzenia SIMEOX z oprzyrządowaniem, jednak wiąże się to sporym wydatkiem finansowym, na który Mateusz i jego bliscy nie mogą sobie pozwolić. Z tego powodu Fundacja Oddech Życia zorganizowała 25 maja zbiórkę pieniędzy dla Mateusza. Na dzień 31 maja akcja została wsparta przez 212 osób, które zebrały ponad 13 000 zł. Zgromadzono około połowy wymaganych funduszy.

Fot. Szansa na lepsze jutro, której nie mogę stracić… 

Krzysztof A. Kluza 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button