ZAKSA Kędzierzyn Koźle – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1. Jurajska Armia dopingowała swoich zawodników

Za nami kolejny sparing Aluron CMC Warty Zawiercie przed zbliżającym się sezonem 2020/2021. Tym razem zawiercianie zmierzyli się w wyjazdowym meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Zawodnicy mogli liczyć na doping Jurajskiej Armii. 

Start nowego sezonu PlusLigi zbliża się wielkimi krokami. Pierwsze ligowe spotkanie Aluron CMC Warta Zawiercie rozegra w niedzielę, 13 września, o godzinie 20.30. Rywalem Jurajskich Rycerzy zostanie Jastrzębski Węgiel. Mecz będzie można obejrzeć na antenie Polsatu Sport. To dobra wiadomość dla kibiców, ponieważ w dobie pandemii koronawirusa wielu z nich będzie chciało zadbać o swoje zdrowie i bezpieczeństwo. Ponadto, nadal nie wiadomo czy i na jakich zasadach ruszy sprzedaż karnetów lub biletów na to spotkanie. Wiele zależy od sytuacji epidemiologicznej w regionie, a ta jest niestety dość dynamiczna. Jeśli kibice będą mogli uczestniczyć w spotkaniach domowych, to trzeba także pamiętać o ograniczeniach związanych z ilością miejsc w hali sportowej przy ul. Blanowskiej. 

Tymczasem zawiercianie spokojnie przygotowują się do sezonu 2020/2021. W miniony weekend zmierzyli się na wyjeździe z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. W piątek (28.08.) rozegrana została gra treningowa, w której lepsi okazali się gospodarze (4:0). Dzień później odbył się mecz towarzyski. W tym przypadku gra Aluron CMC Warty Zawiercie wyglądała nieco lepiej. Na początku pierwszego seta Jurajscy Rycerze starali się nie pozwolić rywalom na odskoczenie na kilka „oczek”. Udawało się to przez pewien czas, ale w końcu kędzierzynianie wypracowali przewagę. Seta wygrali do 20. Druga partia to popis Flavio Gualberto, który od początku nękał rywali zagrywką. Pozwoliło to zawiercianom na wyjście na prowadzenie (4:0) i nabranie sporej pewności siebie. Widać to było na boisku, bo drużynie gości wychodziło praktycznie wszystko. Zawodnicy ZAKSY nie byli w stanie odrobić strat i musieli uznać wyższość rywali, którzy pokonali ich do 18. 

Niestety, gorzej wyglądał trzeci set sobotniego meczu towarzyskiego. Na początku Aluron CMC Warta Zawiercie była w stanie toczyć wyrównaną walkę. Gdy na zagrywce pojawił się Aleksander Śliwka, coś zacięło się w grze gości. Pozwoliło to kędzierzynianom na wypracowanie trzech punktów przewagi. Co prawda, Jurajscy Rycerze zdołali ją na moment zniwelować do zaledwie jednego „oczka”, ale ZAKSA nie pozwoliła wydrzeć sobie wygranej. Dobra zagrywka i skuteczność w ataku pozwoliła zespołowi z Kędzierzyna wygrać do 17. Czwarta partia nie układała się po myśli zawiercian. Gospodarze odskoczyli im na różnicę pięciu punktów i wydawało się, że nic już nie jest w stanie zagrozić ich wygranej. Jurajscy Rycerze zerwali się jednak do walki i odrobili straty do dwóch „oczek”. Trener ZAKSY przerwał ich serię i poprosił o czas. Pozwoliło mu to na uporządkowanie gry swojego zespołu, który wygrał seta do 20. Mecz zakończył się wygraną ZAKSY 3:1. 

W okresie przygotowawczym do odhaczenia został jeszcze jeden punkt. To towarzyski turniej, który w dniach 4-5 września rozgrywany będzie w Lublinie. W piątek, 4 września, zawiercianie zmierzą się z Enea Czarni Radom. W sobotę (5.09.) czeka na nich mecz z LUK Politechnika Lublin lub Verva Warszawa Orlen Paliwa.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button