Grande Studio w Zawierciu. To nowe dziecko Łukasza Jungto

Łukasz Jungto to jeden z najbardziej znanych zawierciańskich fotografów. W 2019 roku jego zdjęcia zajęły 2. miejsce w prestiżowym konkursie Playboya. Teraz Łukasz Jungto realizuje kolejny projekt. Już 12 września otwiera Grande Studio – nowe miejsce na fotograficznej i modelingowej mapie województwa śląskiego. To w nim będzie pracować fotograf.

Grande Studio to miejsce jakiego w Zawierciu jeszcze nie było. Znajduje się w budynku przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej 95. Ma około 200 metrów kwadratowych powierzchni. Będzie pracować w nim Łukasz Jungto, zawierciański fotograf. Dotychczas działał w wyjątkowym 8th Floor Studio, który znajdował się na ostatnim piętrze charakterystycznego wieżowca na osiedlu Warty. Lokal szybko przestał wystarczać na ciągle rozwijającą się pasję Łukasza. Powstał pomysł stworzenia nowego miejsca, które łączyć będzie ze sobą funkcję studia fotograficznego, studia nagrań wideo oraz szkoły modelek i wizażu. To właśnie tam postanowił pracować Łukasz Jungto. Ponadto, za wideo będzie odpowiadać Grzegorz Mularczyk. Wizażem będzie zajmować się utalentowana Oliwia Krzywkowska. Pracować z nami będzie także bardzo zdolna fryzjerka Roksana Nieroda. To miejsce będzie wyjątkowe. Chociaż Grande Studio utrzymane jest w loftowym stylu, to nie brakuje elementów nadających mu przytulną i przyjazną atmosferę, w której modelki będą czuć się swobodnie i bezpiecznie. Nie brakuje także akcentów odzwierciedlających charaktery pracowników studia.

– To będzie szkoła modelek połączona z agencją modelek. Będziemy szukać osób nie tylko o wyjątkowej urodzie, ale także charakterze i kulturze. Odbywać będą się szkolenia z pozowania. Tak aby w ciągu jednej minuty potrafiły zrobić około 50 różnych prawidłowych póz modowych. A najlepsze z nich będziemy puszczać w świat – opowiada Łukasz Jungto. – Tak naprawdę w Polsce nie ma modelek, które potrafią zrobić w ogole 50 póz. A u nas modele i modelki będą potrafić robić je w ciągu minuty. To będzie ich wyróżniać. Jeśli ktoś uzna, że chciałby spróbować w modelingu, to będzie to dla niego szkoła taka sama jak te muzyczne lub językowe. Wzrost w przypadku modelek jest ważny, ale w przypadku Grande Studio nie będzie najważniejszy. Oprócz modelek wybiegowych będziemy skupiać się na fotomodelkach, gdzie ten wzrost nie jest kluczowy. Chcę stworzyć bank twarzy, a docelowo także bank dłoni i stóp. Wszystko to, co znajduje się w profesjonalnych agencjach fotograficznych. Planujemy także tzw. “korki we wtorki”, podczas których będziemy uczyć fotografii. Głównie studyjnej. Będą także warsztaty makijażowe, podczas których można będzie nauczyć się malowania – dodaje.

Wielkie otwarcie Grande Studio zaplanowano na 12 września. Rozpocznie się o godzinie 11. Przez cały dzień będzie można oglądać pokazy iluzjonisty Pawła Kwietnia. O 11.30 odbędzie się pokaz makijażu w wykonaniu Oliwii Krzywkowskiej. Co godzinę będzie można obejrzeć pokaz mody typu Vouge utalentowanego Konrada Przybysławskiego z Zawiercia. O 20 Łukasz Jungto zrealizuje sesję fotograficzną pełną farb i kolorów uderzających w modelki. Podczas otwarcia Grande Studio w Zawierciu trzeba pamiętać o zachowaniu zasad bezpieczeństwa związanych z pandemią koronawirusa. Warto zabrać ze sobą maseczkę ochronną, którą zasłonimy nos i usta.

Łukasz Jungto to fotograf dobrze znany nie tylko w powiecie zawierciańskim, ale także w całym kraju. W 2019 roku jego fotografie zajęły drugie miejsce w prestiżowym konkursie Playboya. W swojej karierze miał możliwość fotografowania gwiazd takich jak Arek Milik, Tomasz Adamek oraz Joanna Krupa. W ostatnim czasie współpracował z Oliwią Zasadą, uczestniczką programu Top Model.

– Ta sesja dla Playboya to było moje marzenie. Wiadomo jak to jest w życiu. Jak byłem młody to dostałem tę gazetę i pomyślałem, że chciałbym mieć taką pracę. Po 30. roku życia uznałem, że czas spełnić to marzenie. Dwa razy udało mi się trafić do tego magazynu. W tym roku miałem gotowy materiał do kolejnego konkursu. Niestety, Playboy zbankrutował – mówi Łukasz Jungto. – Moja przygoda z fotografią rozpoczęła się po 30-stce. Na urodziny dostałem od przyjaciół voucher na 8-godzinny kurs fotografii studyjnej. Kupiłem sobie najtańszy aparat i zacząłem robić zdjęcia. Jeden z fotografów nauczył mnie bardzo wiele na temat tego, jak układać ciało modelki. To on powiedział mi, że dobrze się ze mną pracuje i mam wyczucie co do kobiet i światła. Najpierw uznałem to za bajer, ale ten bajer na mnie zadziałał. Zacząłem coraz więcej robić w tym kierunku. Codziennie latałem z aparatem, ćwiczyłem ze światłem i modelkami – dodaje.

Do niedawna styl fotografii Łukasza Jungto był kojarzony głównie z fotografią sensualną. Potrafi w wyjątkowy sposób uchwycić kobiece piękno. A jego modelkami często bywają “zwykłe” kobiety. Prowadził nawet cykl “Przyszła tak, wyszła tak”, na którym pokazywał jak odpowiedni makijaż i poza potrafią wydobyć piękno każdej kobiety. W tym momencie trudno znaleźć u niego niezbyt odległy termin na sesję zdjęciową. Skąd Łukasz Jungto wyłapuje wyjątkowe talenty?

– Czasem zaczepiam je na ulicy albo w sklepie. Nie robię jednak tego zbyt często, bo nie zawsze jest to dobrze odbierane. Zakładam sobie zazwyczaj, że w ciągu roku chcę znaleźć 5 wyjątkowych twarzy. Osób, które mają “to coś”. Nie mówię o urodzie. Lubię coś charakterystycznego w wyglądzie. Mogą być osoby piegowate, z odstającymi uszami albo przerwą między zębami. Gdy uda mi się ich tyle odnaleźć, to pracuję z nimi i staram się je odpowiednio wyszkolić i wypromować. Nie szukam klasycznych piękności. Rzadko pracuję z “poprzerabianymi” kobietami. Oczywiście w sesjach komercyjnych pojawiają się kobiety wpisujące się w kanon piękna. To prawo klienta, że może takie wybierać. We własnych projektach wybieram jednak inny typ urody – opowiada Łukasz Jungto.

Warto dodać, że Łukasz Jungto znajduje także czas na pomoc innym. Niedawno zrealizował profesjonalną sesję zdjęciową dla 10 kobiet po mastektomii. Do Zawiercia przyjechały panie z całego kraju, które łączył jeden wspólny mianownik – rak piersi. Sesja była częścią projektu „Uwierz w siebie”, który jest skierowany do Amazonek. Ponadto, Łukasz Jungto nie zamierza jednak zwalniać tempa. Ciągle poświęca swojej pasji mnóstwo czasu i serca. Ciągle się rozwija. Co jest jego największym marzeniem?

– Zrealizowanie sesji do magazynu Vogue. Obecnie zmieniam trochę styl zdjęć. Nadal pozostaną te sesje prywatne i będzie można je zamówić. Bardziej chcę jednak skupiać się na zdjęciach fashion. Ponadto, na nagrywaniu klipów i teledysków. Do tego będę mieć odpowiednich ludzi, którzy są świetni w tym co robią. Stworzymy solidną ekipę – dodaje Łukasz Jungto.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button