Kosztowny remis Warty. Zawiercianie spadli na pozycję wicelidera tabeli

Niedzielne spotkanie z Rakowem II Częstochowa nie ułożyło się po myśli Warty Zawiercie. „Zielono-biało-zieloni” zremisowali z rywalem 1:1. Chociaż do domu nie wrócili bez punktów, to wynik ten nie pozwolił im utrzymać pozycji lidera tabeli. 


Rezerwy Rakowa Częstochowa nie są wygodnym rywalem. To jeden z niewielu zespołów, który gra na sztucznej murawie. Na dodatek, często jest „zasilany” przez zawodników, którzy są także zgłoszeni do rozgrywek Ekstraklasy. W niedzielnym (20.09.) meczu z Wartą Zawiercie drużyna gospodarzy nie zdecydowała się wsparcie się piłkarzami z wyższej klasy rozgrywkowej. Między słupkami drużyny z Częstochowy stanął Branislav Pindroch.

Mecz nie ułożył się po myśli Warty Zawiercie. Do przerwy utrzymywał się remis 1:1. Bramkę dla „zielono-biało-zielonych” zdobył Mateusz Wawoczny, który wykorzystał rzut karny. Po przerwie nie obejrzeliśmy już więcej bramek. Zawiercianie nie byli w stanie pokonać Branislava Pindrocha. Mecz zakończył się wynikiem 1:1. 

Remis nie był jednak korzystnym rezultatem dla Warty. Powód? Różnice punktowe w czołówce tabeli IV ligi są niewielkie. Każda strata punktów może skutkować spadkiem w dół tabeli. Tak było właśnie w 9. kolejce IV ligi. Unia Kosztowy wygrała swój mecz i wykorzystała potknięcie zawiercian. Zespół z Mysłowic został liderem tabeli, a Warta spadła na drugą lokatę. Do Unii traci tylko jeden punkt. 

W 10. kolejce czeka na nas bardzo ciekawe spotkanie. Warta Zawiercie zmierzy się na wyjeździe z Przemszą Siewierz. Mecze pomiędzy tymi dwoma zespołami zawsze wiążą się z ogromnymi emocjami i gorącym dopingiem kibiców. Początek meczu w sobotę, 26 września, o godzinie 16. 

Raków II Częstochowa – Warta Zawiercie 1:1 

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button