Kopalnia rud cynku i ołowiu na Jurze. Władze gmin oburzone decyzją ministerstwa

Decyzja Ministerstwa Klimatu i Środowiska w sprawie przedłużenia firmie Rathdowney koncesji na poszukiwanie i rozpoznanie złóż cynku i ołowiu odbiła się szerokim echem. Oburzone nią są m.in. władze gmin Poręba, Ogrodzieniec, Zawiercie oraz Łazy. 


Takiego obrotu spraw chyba nikt się nie spodziewał. Wydawało się, że wojna o niepowstanie kopalni na Jurze została wygrana. W lipcu Michał Woś (ówczesny minister środowiska, obecnie wiceminister w Ministerstwie Sprawiedliwości – przyp. red.) obiecał mieszkańcom, że inwestycja nie powstanie. Odmówił firmie Rathdowney przedłużenia koncesji na poszukiwanie i rozpoznanie złóż cynku i ołowiu. Radość mieszkańców Jury nie trwała długo. W październiku doszło do rekonstrukcji rządu i Ministerstwo Środowiska przestało istnieć. Utworzone zostało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, na którego 6 października czele stanął Michał Kurtyka. Wygląda na to, że minister ma w kwestii kopalni rud cynku i ołowiu zgoła odmienne zdanie od Michała Wosia. 29 października – dokładnie 23 dni – po objęciu stanowiska wydał decyzję o przedłużeniu firmie Rathdowney koncesji na poszukiwanie i rozpoznanie złóż. Zrobił to pomimo negatywnych opinii czterech gmin z powiatu zawierciańskiego, czyli gminy Zawiercie, Łazy, Poręba i Ogrodzieniec. To na terenie tych gmin mają być prowadzone odwierty.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedłuża koncesję dla Rathdowney [CZYTAJ WIĘCEJ]

Informacja o decyzji ministra trafiła do publicznej wiadomości na początku listopada. Rozpętała się prawdziwa burza, ponieważ wielu mieszkańców poczuło się po prostu oszukanych. Tym bardziej, że to właśnie oni głośno protestowali przeciwko inwestycji w 2019 roku. Były petycje, tłumy na spotkaniach z przedstawicielami Rathdowney, banery wywieszane na płotach posesji. Był także wielki protest na parkingu przy Miejskim Ośrodku Kultury oraz program realizowany przez TVP pod Urzędem Miejskim w Zawierciu, w którym mieszkańcy jednoznacznie wypowiadali się na temat kopalni na Jurze (na zdjęciu – przyp. red.). Decyzją ministra oburzone są także władze gmin Poręba, Ogrodzieniec, Zawiercie i Łazy. Łukasz Konarski, prezydent Zawiercia ograniczył się jedynie do komunikatu na swoim Facebooku, w którym krótko skomentował sytuację. 

– Podtrzymujemy nasze stanowisko: nie ma zgody na budowę kopalni cynku i ołowiu na naszym terenie. Będziemy interweniować w tej sprawie, także u Premiera Mateusza Morawieckiego – czytamy w komunikacie. 

Rozczarowanie faktem przedłużenia koncesji firmie Rathdowney wyraża także Maciej Kaczyński, burmistrz Łaz. Jego komentarz jest krótki, ale jednoznacznie podkreśla, że gmina Łazy nie chce budowy kopalni rud cynku i ołowiu na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Władze gminy analizują prawne możliwości zaskarżenia decyzji ministerstwa. 

– Gmina Łazy otrzymała Decyzję  DGK-Vl.4770.13.2020.JM z dnia 29 października 2020 r. wydaną przez Ministra Klimatu i Środowiska Michała Kurtykę o udzieleniu koncesji na poszukiwanie i rozpoznanie rud cynku i ołowiu przez Rathdowney Polska Sp.z o.o. na obszarze położonym w granicach gmin: Zawiercie, Poręba, Łazy i Ogrodzieniec. Podczas spotkania samorządowców i mieszkańców z ówczesnym Ministrem Środowiska – Michałem Wosiem – padło zapewnienie z jego strony, że koncesje nie zostaną przedłużone. Minister Woś, nie pełni już tej funkcji, lecz powinna zostać zachowana ciągłość władzy oraz decyzji. W związku z powyższym Gmina Łazy analizuje możliwości prawne zaskarżenia decyzji – czytamy w odpowiedzi Macieja Kaczyńskiego, burmistrza Łaz.

Budowa kopalni rud cynku i ołowiu mocno mogłaby uderzyć w gminę Ogrodzieniec. To przecież tam znajduje się Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu oraz Gród na Górze Birów. Gmina planuje sprzedać tereny inwestycyjne pod budowę hotelu, parku wodnego oraz bungalowów. Wielu mieszkańców gminy żyje z turystyki. A powstanie inwestycji planowanej przez Rathdowney spowoduje, że turyści przestaną przyjeżdżać na Jurę. Wszystkie plany inwestycyjne związane z turystyką mogą zostać pokrzyżowane przez uruchomienie kopalni. 

– Nasze stanowisko jest cały czas takie samo. Nie dla kopalni rud cynku i ołowiu na Jurze. Jesteśmy zaskoczeni decyzją ministra. Nie możemy się od niej odwołać, bo niestety nie jesteśmy stroną. Ale jako włodarze czterech gmin zamierzamy oprotestować ją – mówi Anna Pilarczyk, burmistrz Ogrodzieńca. – Budowa kopalni spowoduje, że ucierpi cała Jura. Nie tylko gmina Ogrodzieniec. Niedaleko są przecież jurajskie ostańce w gminie Kroczyce, zamek w Smoleniu, Pustynia Błędowska… Ta inwestycja spowoduje, że bardzo mocno ucierpi nasza turystyka – dodaje. 

Decyzję ministra Michała Kurtyki bardzo mocno krytykuje Ryszard Spyra, burmistrz Poręby. Jego zdaniem taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, bo mieszkańcom złożono przed wyborami prezydenckimi bardzo jasną obietnicę. A teraz rząd bardzo łatwo się z niej wycofał. 

– Jestem oburzony sposobem zachowania władz naszego kraju oraz parlamentarzystów, którzy wspólnie przed wyborami obiecywali mieszkańcom Jury, że kopalnia rud cynku i ołowiu nie powstanie. To były publiczne obietnice. Wszyscy je słyszeliśmy podczas spotkania w Podzamczu. Teraz wycofano się z tych słów. Zawiedli mnie i mieszkańców gminy Poręba, których reprezentuję. Wiem, że równie oburzeni są włodarze pozostałych trzech gmin. Na pewno zajmiemy wspólne stanowisko na „nie” i oprotestujemy tę decyzję. Uważam, że ta sytuacja pokazała, jak instrumentalnie traktują nas władze kraju. A to nie powinno mieć miejsca – mówi Ryszard Spyra, burmistrz Poręby. – Czuję się bezsilny, bo moja władza kończy się na granicach gminy Poręba. Wszystkie decyzje zapadają znacznie wyżej. Siłę sprawczą ma obecnie władza kraju, czyli PiS. To nasi parlamentarzyści oraz samorządowcy należący do jego struktur powinni podejmować kroki przeciwko powstaniu kopalni. Tym bardziej, że mieszkańcy są przeciwni budowie tej inwestycji. Jura ma ogromny atut w postaci turystyki i ekologii. Ludzie przeprowadzają się tutaj ze Śląska, bo szukają spokoju, zieleni, terenów rekreacyjnych. A teraz ten atut może nam zostać wytrącony z rąk – dodaje. 

Fot. Paula Sobota (Arc. UM Zawiercie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button