Wspólny front samorządowców i parlamentarzystów na konferencji prasowej przeciwko budowie kopalni.

Kilka tygodni temu mieszkańców powiatu zawierciańskiego zaskoczyła wiadomość o przedłużeniu firmie Rathdowney koncesję na poszukiwanie złóż cynku i ołowiu. Decyzji sprzeciwiają się nie tylko mieszkańcy, ale również samorządowcy i parlamentarzyści.


W środę 25 października o godzinie 11, pod Urzędem Miasta w Zawierciu  na konferencji prasowej spotkali się parlamentarzyści z okręgu nr 32 wraz z samorządowcami i mieszkańcami powiatu zawierciańskiego. Celem wydarzenia było wygłoszenie wspólnego stanowiska przeciwko budowie kopalni. Posłowie Włodzimierz Czarzasty, Rafał Adamczyk, Mateusz Bochenek oraz prezydent Zawiercia Łukasz Konarski, burmistrz Poręby Ryszard Spyra, burmistrz Łaz Maciej Kaczyński, sekretarz gminy Ogrodzieniec Maria Milejska,  radny Sejmiku Województwa Śląskiego Rafał Porc wyrazili stanowczy sprzeciw i jednym głosem mówią, że kopalnia na Jurze powstać nie może.

Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podkreślał, że bez względu na to, z której opcji politycznej są zebrani na miejscu politycy, wszyscy podzielają wspólne stanowisko. Dobitnie zaznaczył, że Lewica nie zgadza się na budowę kopalni.

– W imieniu Lewicy, którą tu reprezentuję, jesteśmy przeciwko wybudowaniu tej kopalni. Uwzględniając interesy społeczności lokalnej, uwzględniając ochronę środowiska, i bez względu na to, kto jaki ma w tym interes, my uważamy, że mieszkańcy w tej sprawie mają rację. Tu ludzie mieszkający powinni mieć zdanie ostateczne w tej sprawie i po stronie mieszkańców ja, jako wicemarszałek sejmu, staję. – mówił Włodzimierz Czarzasty podczas dzisiejszej konferencji.

Wicemarszałek przypomniał również, że 8 listopada, wraz z posłem Rafałem Adamczykiem złożyli do premiera Mateusza Morawieckiego interpelację odnośnie decyzji w sprawie przedłużenia koncesji wydobywczej dla firmy Rathdowney. Nie otrzymali jednak na nią odpowiedzi, i jak mówi, wiele się nie spodziewa.

Treść interpelacji Włodzimierza Czarzastego

Zebrani pod Urzędem Miasta w Zawierciu otwarcie zarzucali partii rządzącej kłamstwa. Poseł Mateusz Bochenek apelował o wyjawienie prawdziwych motywów, stojących za decyzją Ministra Kurtyki.

– Dlaczego dzisiaj nie przedstawicie swoim prawdziwych intencji? Dlaczego dzisiaj wzbudzacie ten niepokój społeczny? Dlaczego nie mówicie nam prawdy? Bo prawdy dzisiaj oczekujemy. Jeżeli byłoby inaczej, to przed kilkoma miesiącami, Minister Woś nie powiedziałby o tym, że szanujecie Jurę, że szanujecie te tereny, że to jest dziedzictwo, że szanujecie mieszkańców, tylko powiedziałby, że przedłużycie koncesję na prace związane z późniejszą budową kopalni cynku i ołowiu. Że tak naprawdę drugoplanową kwestią jest dziedzictwo, perła jaką stanowią tereny Jury, ale także dostarczenie wody dla prawie 100 tysięcy osób z Zagłębia i ze Śląska, bo budowa kopalni wiązałaby się z utrudnieniami właśnie w tym obszarze związanym z dostępnością do wody pitnej.

Włodarze gmin wspólnie przeciwko kopalni.

Włodarze gmin, na terenach których kopalnia miałaby powstać również wyrażają sprzeciw. Wydano wspólne stanowisko, które można znaleźć TUTAJ. Burmistrz Gminy Łazy Maciej Kaczyński podkreślił, że gminy jako organ uczestniczący w wydawaniu decyzji na temat przyznawania koncesji, nie mają możliwości zaskarżenia jej. Stąd też zdecydowano się na złożenie wniosku do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro o wniesienie skargi na decyzję Ministra Kurtyki. Samorządowcy uważają, że decyzja jest z dnia 29 października 2020 roku jest niezgodna z prawem. Przedstawiciele gmin Łazy, Zawiercie, Poręba i Ogrodzieniec zwracają uwagę, że pierwotna decyzja koncesyjna została wydana 2 lipca 2010, a więc wygasła na długo przed wydaniem decyzji o jej przedłużeniu.

Więcej na temat wniosku do Prokuratora Generalnego o wniesienie skargi na decyzję Michała Kurtyki przeczytacie TUTAJ.

Mieszkańcy mają dość

Podczas konferencji prasowej głos zabrali również mieszkańcy powiatu zawierciańskiego. Nie ukrywają swojego rozgoryczenia i tego, że czują się pominięci i oszukani.

– Wisimy na łasce parlamentarzystów. Czy ktoś pomyślał o tym, że to mieszkańcy powinni mieć głos, jeśli chodzi o złoża? – pytał jeden z obecnych mieszkańców

– My, jako mieszkańcy tego terenu, powinniśmy być stroną w tym postępowaniu. Pominięto nas i zlekceważono. Składano nam obietnice. Minister Woś dawał słowo honoru. Gdzie jest teraz ten honor? – mówiła rozgoryczona mieszkanka.

Co więcej można zrobić?

Prezydent Łukasz Konarski zapytany o referendum odpowiedział, że nic ono nie da. Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty w trakcie konferencji przyznał, że nie liczy na odpowiedź na złożoną przez niego interpelację. Zapytaliśmy więc posła Czarzastego jakie inne kroki można podjąć.

– Prezydent Zawiercia powiedział, że referendum nic nie da. Ja bym organizował te referenda. Ludzie powinni się wypowiedzieć w tej sprawie. Żaden polityk nie weźmie tej sytuacji jako niebyłą, jeśli dostanie wynik referendum, gdzie 80% mieszkańców powie „nie”. To jest dobry pomysł i będę rozmawiał z Prezydentem Konarskim, będę go to tego przekonywał bo to jest dobry pomysł. Trzeba naciskać. Nic się nie zmieni do momentu, kiedy się nie zmieni władza. Ale tej władzy można pokazywać na ulicy prawa kobiet i tak samo można pokazywać prawa Zawiercia i powiatu do czystej wody, czystego powietrza. – odpowiada nam Wicemarszałek.

W uzasadnieniu decyzji o przedłużeniu koncesji dla firmy Rathdowney, Ministerstwo Klimatu i Środowiska podało, że rozpoznawanie złóż rud cynku i ołowiu to ogromna korzyść dla Skarbu Państwa, ponieważ dzięki kanadyjskiemu inwestorowi pozyskiwane są cenne informacje geologiczne. Włodzimierz Czarzasty nie zgadza się z tym uzasadnieniem.

– To jest kit. Który biznes, bez gwarancji, że potencjalnie będzie wydobywał minerały, będzie robił 800 odwiertów, żeby dać to w prezencie Skarbowi Państwa? Ja nie znam takiego biznesu. – mówi Włodzimierz Czarzasty.

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button